Sesja narzeczeńska
Monika i Mateja · Kraków
Ich wyzwanie
Nie każda para czuje się swobodnie przed obiektywem i to jest w porządku. Monika i Mateja też tak zaczęły.
Jak do tego podeszliśmy
Zanim zdjęły z siebie napięcie, po prostu rozmawialiśmy, a ja zostawiłem im czas. W ciemnym wnętrzu, w cieniu, łatwiej opada maska, więc tam znalazły swoją bliskość: splecione dłonie, ciszę, pocałunek przy oknie. Sesja narzeczeńska w Krakowie nie musi być wystudiowana, może być ciepła, cicha i wasza.







